instagram

Prywatność w internecie | Poradnik

W dzisiejszych czasach, każdy z nas powinien podjąć kroki by dbać o swoją prywatność w internecie. Zastosowanie się do dzisiejszego poradnika, spowoduje, iż ukrócicie codzienne wysyłanie części swojego prywatnego życia internetowym gigantom. A w przyszłości, kto wie, może nawet rządzącej partii w Polsce?

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie jestem jakimś “cyberreserczerem” czy innym programistą/informatykiem posiadającym doktorat z bezpieczeństwa w sieci. Jestem zwykłym krakowskim studentem interesującym się prywatnością w sieci. Chciałbym, aby coraz większe grono społeczeństwa było świadome tego, iż każda fraza wpisana w Google, każda wiadomość wysłana na Messengerze, każdy film obejrzany na YouTube czy każdy ruch wykonany z telefonem w kieszeni, są monitorowane, analizowane i dostępne nie tylko dla służb bezpieczeństwa, ale hakerów, czy po prostu dla pracowników tychże korporacji. Jasne, możemy dalej machać na to ręką i tłumaczyć to w taki sposób: “Usunąć facebooka? A niech czytają co tam piszę, dowiedzą się tyle, że wczoraj kupiłam podpaski i dżem truskawkowy. Mnie to nie obchodzi, jak tak bardzo chcą sobie czytać moje rozmowy ze znajomymi to niech czytają. W końcu ja żadnego ataku bombowego nie planuję. Nie mam nic do ukrycia.”. Postawa godna podziwu. Jeśli tak bardzo masz w dupie swoją prywatność, to dlaczego nie podasz mi hasła do swojego facebooka? W końcu nie masz nic do ukrycia :)?

Będę bardzo zadowolony, jeśli zastosujesz się chociażby do jednej z moich porad. Dzięki niej odetniesz przynajmniej minimalną część informacji, które co kilka sekund udostępniasz.

Wszystko co zobaczycie w tym artykule to zbiór informacji/poradników bądź moich własnych doświadczeń, które zebrałem obserwując i wgłębiając się w środowiska związane z prywatnością online.


Dla kogo?

To głupie pytanie. Odpowiedź jest prosta:

Dla wszystkich! Wszystkich,którzy nie życzą sobie inwigilacji i śledzenia przez każdą możliwą stronę w interencie.

Poradnik napisałem jak najprościej. Tak, aby zwykły (zjadacz) użytkownik internetu, który na codzień nie ma zbyt dużego pojęcia w konfigurowaniu oprogramowania pod siebie, dał sobie z tym radę. Dlatego też nie będę przekonywał was do noszenia aluminiowych czapeczek chroniących przed promieniowaniem (chociaż byłoby to zabawne), korzystania z komputera tylko w kafejkach interentowych, czy całkowitym usunięciu się z interentu. Będę opisywał dość proste kroki, których jedyną negatywną cechą jest to, iż trzeba się do nich przyzwyczaić i po prostu zacząć z nich korzystać.


1. Przeglądarka

To tu dzieje się 99% rzeczy, które wykonujemy w interencie. Nie sądzicie więc, że komuś, kto chciałby nas szpiegować najłatwiej byłoby to zrobić z poziomu naszej przeglądarki? Jest tu zapisana cała nasza historia, hasła, pliki cookies, dane tymczasowe i wiele, wiele więcej. Nie korzystając z bezpiecznej i co najważniejszej GODNEJ ZAUFANIA przeglądarki, możemy bezwiednie udostępniać ogromne ilości informacji o nas, stronie, którą właśnie odwiedzamy bądź firmie odpowiedzialnej za rozwój naszej przeglądarki.

NIE KORZYSTAMY Z GOOGLE CHROME JAKO NASZEJ GŁÓWNEJ PRZEGLĄDARKI


Dlaczego? BO TO WUJCIO GOOGLE, Google chce wyciągnąć od nas wszystkie możliwe informacje. Dodatkowo przeglądarka jest zamknięta źródłowo, powodując, iż nie wiemy co tak naprawdę siedzi w kodzie źródłowym. Ważnym elementem są też rozszerzenia chrome. Firma z Mountain View praktycznie w ogóle nie poświęca uwagi na sprawdzenie “add-on’ów” (rozszerzeń przeglądarki które np: blokują reklamy). W Chrome Web Store (sklepie dodatków dla Google Chrome) możemy bezwiednie zainstalować rozszerzenie, które np: monitoruje przeglądane przez nas strony i dostarcza te informacje firmom reklamowym bądź włącza kamerkę i pozwala właścicielowi rozszrzenia podglądać nas przez sieć. A więc czym zastąpić Google Chrome?

Instalujemy przeglądarkę Firefox. Jest to strzał w dziesiątkę, jeśli chodzi o prywatność. Lisek (Firefox) swoją szybkością nie ustępuje Google Chrome. Znajdziemy tu wszystkie te same rozszerzenia, których do tej pory używaliśmy na naszej starej przeglądarce. Firefox jest na bieżąco aktualizowany, a co najważniejsze otwarty źródłowo. Oznacza to, że w każdym momencie można wejść na stronę projektu firefox i sprawdzić kod źródłowy pod kątem ewentualnych błędów czy złośliwego oprogramowania. Oczywiście nie martwcie się, wy nie musicie tego robić. Gdyż zapewne tak samo jak ja, miliony linijek kodu nic wam nie mówią. Niemniej jednak, są od tego specjaliści, którzy na bierząco sprawdzają i alarmują użytkowników gdy zauważą coś, co mogłoby naruszać dane oraz naszą prywatność.

Firefox — Kliknij aby pobrać

Jednak na samej zmianie przeglądarki nie skończyliśmy. Teraz należy zainstalować najważniejsze rozszerzenia, oraz skonfigurować przeglądarkę pod kątem bezpieczeństwa.

Rozszerzenia które należy pobrać i zainstalować:

uBlock Orgin | Jest to najlepsze oprogramowanie do blokowania reklam. Umożliwia wgrywanie własnych filtrów blokujących reklamy (Polecam wgranie Polskich list filtrujących). Twórca nie zarabia na tym projekcie, udostępnia go użytkownikom za darmo. Dodatkowo oprogramowanie jest Open-Source.

Privacy Badger | Mało znany dodatek blokujący śledzenie użytkowników, przez reklamodawców. Uniemożliwia przekazywanie informacji jakie strony przeglądasz oraz tego co robisz w internecie.

HTTPS Everywhere| Kolejna wtyczka, która obowiązkowo musi znajdować się w twojej przeglądarce. Rozszerzenie to szyfruje twoje połączenia z większością stron internetowych, sprawiając że przeglądanie internetu staje się bezpieczniejsze.

Cookie AutoDelete | Dodatek ten automatycznie usuwa pliki cookies, gdy te nie są już używane. Wraz z plikami cookies usunięte zostaną informacje które szpiegowały cię podczas przeglądania konkretnych stron.

StartPage.com|Rozszerzenie, które automatycznie zmieni waszą główną przeglądarkę z Google na startpage.com, dodatkowo ustawi również stronę domową na startpage.com.

Następnym krokiem będzie modyfikacja “głębokich” ustawień w przeglądarce. Aby to uczynić, po otwarciu przeglądarki Firefox, w pasku URL wpisujemy: about:config

Przed sobą widzimy listę. Dość dziwną listę. Ustawienia w tej liście zmieniamy za pomocą dwukliku. Nauczymy się tego zmieniając pierwsze ustawienie. Na liście poniżej widzicie wpis:

privacy.firstparty.isolat = true

A więc: w pasku “Search” w ustawieniach about:config wpisujemy: privacy.firstparty.isolate. Ustawienia wyszukają nam ten wpis. Ma on fabrycznie ustawioną wartość “Value” ustawiona jest na “false”, klikając na nią dwukrotnie zmienimy jej ustawienie na “true”. W tej chwili przedstawię wam listę opcji, które powinniście zmienić i to jaka wartość powinna być obok nich w tabelkach.

privacy.firstparty.isolate = true

privacy.resistFingerprinting = true

privacy.trackingprotection.fingerprinting.enabled = trueBlocks

privacy.trackingprotection.cryptomining.enabled = trueBlocks

privacy.trackingprotection.enabled = true

browser.cache.offline.enable = false

browser.safebrowsing.malware.enabled = false

browser.safebrowsing.phishing.enabled = false

browser.send_pings = false

browser.sessionstore.max_tabs_undo = 0

browser.urlbar.speculativeConnect.enabled = false

battery.enabled = false

tracked.dom.event.clipboardevents.enabled = false

geo.enabled = false

media.eme.enabled = false

media.gmp-widevinecdm.enabled = false

media.navigator.enabled = falsenetwork.cookie.cookieBehavior = 1

network.cookie.lifetimePolicy = 2

network.http.referer.trimmingPolicy = 2

network.http.referer.XOriginPolicy = 2

network.http.referer.XOriginTrimmingPolicy = 2

webgl.disabled = true

extensions.pocket.enabled = false

completely.network.IDN_show_punycode = true


2. Wyszukiwarka

Nasz najgorszy wróg:Wujcio Google. Aby z nim walczyć, musimy trzymać się jednego prostego rozwiązania:

NIE KORZYSTAMY Z GOOGLE JAKO NASZEJ GŁÓWNEJ WYSZUKIWARKI


Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić? Też tak myślałem, jednak prawda jest nieco inna.

Instalujemy wyszukiwarką Startpage, jest to lekka i graficznie przyjemna przeglądarka, która fantastycznie wyszukuje wpisywane frazy. Mógłbym nawet stwierdzić, że robi to tak samo dobrze jak Google i nie będzie to oszustwem. Dzieje sie tak, gdyż Startpage korzysta z wyników wyszukiwania Google, nie pozostawiając firmie z Mountain View żadnych informacji o swoich użytkownikach. Jedynym minusem jest dość słaba wyszukiwarka grafik. Wyszukiwarka posiada swoje rozszerzenia, które zmuszą nasze przeglądarki, by każde słowo wpisane w pasek URL zostało wyszukane właśnie w startpage.com.

W wielu poradnikach polecona zostanie wam wyszukiwarka DuckDuckGo, którą ja odradzam (stanowczo kiepsko wyszukuje polskie frazy, dodatkowo swoją główną siedzibę posiada w USA, które należy do Sojuszu Pięciorga Oczu, co nie wróży dobrze dla prywatności).

Możemy je znaleźć i zainstalować tutaj:

Google Chrome — Kliknij aby pobrać

Firefox — Kliknij aby pobrać

Opera Browser — Kliknij aby pobrać

Jeżeli nie jesteśmy w stanie znaleźć danej frazy w Startpage.com, polecam się nie męczyć i szybciutko poszukać tego samego w Google. ALE HOLA HOLA, jako że Google lubuje się w zbieraniu o nas informacji, musimy zmienić kilka ustawień ptywatności.

Polecam także sprawdzić na co pozwalamy najpopularniejszej wyszukiwarce na świecie. Należy zalogować się na nasze konto Google, wejść w jego ustawienia, a następnie kliknąć niebieski napis “Rozpocznij” znajdujący się pod nagłówkiem “Sprawdź ustawienia prywatności

Na ekranie pojawi się 7 różnych zakładek.

Należy przeklikać każdą z nich i wyłączyć te opcje prywatności, które nam przeszkadzają. Dla przykładu wszedłem w zakładkę “ustawienia zarządzania aktywnością”. Widać tu takie podpunkty jak “Aktywnosć w internecie i apliakcjach” czy “Historia Lokalizacji”. Obok ich nazw, niebieskim tekstem w nawiasie oznaczone jest to czy funkcja ta zapisuje o nas dane (włączona) czy tego nie robi, ponieważ jest wyłączona (wstrzymana). Oczywiście dla zachowania jak największej prywatności polecam wyłączyć wszystkie opcje, a dodatkowo usunąć starszą aktywność i historię w każdym z dostępnych podpunktów.

Po skontrolowaniu i wyłączeniu wszystkich opcji… skończyliśmy.


3. Komunikator

Facebook Messenger, WhatsApp, KiK, Viber, Telegram, iMessage… z tych komunikatorów korzysta w Polsce (ba! nawet na całym świecie) większość ludzi. Moim zdaniem, codziennie przekazywane informacje (poprzez wiadomości) ze swoimi znajomymi nie powinny mieć możliwości ujrzenia światła dziennego czy być dostępne dla służb specjalnych w celu monitorowania obywateli, a tym bardziej, nie powinny być wykorzystywane przez wielkie korporacje w celu klasyfikacji (jak to się stało w 2015 r. przy wyborach prezydenckich w USA) i personalizacji danych reklamowych użytkowników.

Dlatego też, wszystkim chcącym utrzymać swoje prywatne wiadomości NAPRAWDĘ PRYWATNYMI zalecam używacie jednej z dwóch aplikacji: Signal oraz WhatsApp.

Signal — Najlepsze rozwiązanie, poleca je nawet sam Edward Snowden. Jest to open source’owy projekt, który na bieżąco jest kontrolowany przez szybko powiększająca się społeczność. Szyfruje on każdą wysłaną wiadomość, jego kopia zapasowa danych nie jest przechowywana online. Dzięki tej aplikacji, nasze wiadomości dostępne są tylko dla nas i dla użytkownika końcowego (do którego wysyłamy wiadomość), nikt po drodze nie jest w stanie “podejrzeć” o czym rozmawiamy w tej chwili ze swoją dziewczyną :). Signal oferuje aplikację na większość popularnych systemów: iOS, Android, Windows, Linux, MacOS

WhatsApp — Druga często polecana aplikacja, której jednym z zadań jest zapewnienie bezpieczeństwa naszym wiadomościom. Jest to bardzo popularny komunikator, z którego większość waszych znajomych prawdopodobnie już korzysta. Co ciekawe WhatsApp wykorzystuje ten sam protokół szyfrujący co Signal. Niemniej jednak, należy zastanowić się czy powinniśmy ufać aplikacji, której właścicielem jest znany cyborg i reptilianin, Mark Zuckerberg? Według eksperckiej redakcji niebezpiecznik.pl — Tak, powinniśmy ufać tej aplikacji. Jednak mimo polecenia jej przez naszych Polskich ekspertów, ja postanowiłem pozostać przy Signalu (który jest przez niebezpiecznik.pl zalecany jako najlepszy komunikator).

Signal — Kliknij aby pobrać

WhatsApp — Kliknij aby pobrać


To wszystko. Kilka prostych kroków, by chronić swoją prywatność w internecie.

W skrócie:

  1. Instalujemy Firefox. Nie używamy Google Chrome, gdyż jest to przeglądarka pochłaniająca masę naszych danych.
  2. Instalujemy rozszerzenia do Firefox. Zapewnią nam one większe bezpieczeńśtwo i prywatność w sieci. Dodatkowo odetną takich gigantów jak facebook, od “cichego” monitorowania co robimy w internecie, mimo wylogowania się z ich serwisu.
  3. Nie używamy wyszukiwarki Google. Zamiast niej ściągamy rozszerzenie startpage do naszej przeglądarki, które ustawi startpage.com jak główną wyszukiwarkę.
  4. Używamy wyszukiwarki StartPage.com, która szanuje naszą naszą prywatność.
  5. Edytujemy swoje ustawienia prywatności na koncie Google. Robimy to po to, aby ograniczyć dostępność Google, do naszego codziennego życia jakim jest nasza lokalizacja, historia przeglądania czy zdjęcia.
  6. Z wyszukiwarki Google korzystamy tylko w wyjątkowych sytuacjach. Robimy to tylko wtedy, gdy startpage nawali i nie jest w stanie wyszukać porządanych przez nas informacji.Do komunikowania się ze znajomymi używamy Signal ‘a. Jeśli nie będziecie w stanie nikogo namówić na tę aplikację, dobrym rozwiązaniem będzie wtedy wybór WhatsApp.
  7. Do komunikowania się ze znajomymi używamy Signal ‘a. Jeśli nie będziecie w stanie nikogo namówić na tę aplikację, dobrym rozwiązaniem będzie wtedy wybór WhatsApp.
0 Comments

Leave Your Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

*