instagram

Dlaczego kupiłem iPhone 11 Pro mimo, że jest odgrzewanym kotletem?

10 września 2019 roku odbyła się coroczna prezentacja firmy Apple. Na scenie zaprezentowano nowe usługi subskrypcyjne, odświeżonego iPada, zegarki series 5 i… iPhona 11. Nie chciałem go, obiecywałem sobie, że go nie kupię. Jednak stało się… iPhona 11 zamówiony. Dlaczego? Po co? No właśnie…

W tym roku przecieki i plotki o nowym iPhonie były stuprocentowo trafne – a nawet więcej, obiecywały funkcje, które apple wyłączył kilka dni przed oficjalną premierą (zwrotne ładowanie bezprzewodowe). Oglądając więc prezentację, zobaczyłem telefon, którego dokładnie się spodziewałem. Czy zawiódł? Niekoniecznie. Jednak apple, cały czas goni konkurencję, zamiast być konkurencją. Trzeci obiektyw, lepsza bateria, nowy procesor, dłuższa praca na jednym ładowaniu. Zapytacie: I co? To wszytko? Tak – to wszystko. Dlaczego więc kupuję jedenastkę, skoro w kieszeni noszę półrocznego iPhona XS MAX?

Wszystko sprowadza się do tego jednego, głupiego, ale jakże arcyważnego obiektywu: ultra-szerokokątnego. Samsung, Huawei, Xiaomi, Motorola – długo by wymieniać. Wszyscy Ci producenci oferują swoim klientom telefony z wyżej wymienionym obiektywem. I słusznie. Zastanówcie się: Jak często chcieliście coś sfotografować, jednak nie mieściło się to w kadrze? Weźmy pod uwagę, zdjęcia grupowe – rodzinne. Cała familia ustawia się przed domem, robicie jedno zdjęcie. Spoglądacie jak wyszło – Wujek Staszek i Ciocia Monika, stojący na skraju całej grupy są poza kadrem. Musicie oddalić się kilka kroków wstecz, aby obiektyw “złapał” ich. Co zrobić jeśli nie możecie się cofnąć? Odpowiedzią jest: ULTRA-SZEROKOKTNY OBIEKTYW. Zakładając go na aparat, moglibyście podejść bliżej rodziny! A i tak wszyscy byliby w kadrze! Czyż nie jest to wspaniałe?

Dlaczego kupiłem iPhona 11 mimo, że jest odgrzewanym kotletem?
Zdjęcie wykonane zwykłym obiektywem
Dlaczego kupiłem iPhona 11 mimo, że jest odgrzewanym kotletem?
Zdjęcie wykonane ultra-szerokokątnym obiektywem

Może za bardzo się podekscytowałem, ale to jest jedyny, naprawdę JEDYNY! Powód dla którego zmieniam telefon. Czy było warto? Nie wiem, gdyż mamy 16 września, a nowy iPhone 11 w sklepach pojawi się dopiero za 4 dni (w moje urodziny!)! Czy polecam komukolwiek robienie tego samego? NIE.

0 Comments

Leave Your Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

*